Przeciętny człowiek ma około dziesięciu par butów. Gwiazda – nawet kilka setek. Tymczasem nie brak takich, którzy uważają obuwie za zupełnie niepotrzebne. Zrzucają buty i śmiało ruszają przed siebie na bosaka. Czy warto się do nich przyłączyć?
W Polsce jednym z najsłynniejszych propagatorów chodzenia boso jest kontrowersyjny dziennikarz i podróżnik Wojciech Cejrowski. autor cyklu programów Boso przez świat twierdzi, że gdyby chodzenie bez butów po dżungli to jedyne sensowne rozwiązanie. W przeciwnym wypadku rdzenni mieszkańcy na pewno wytworzyliby odpowiednie obuwie. Jeśli więc można chodzić boso po dżungli amazońskiej to dlaczego by nie spróbować w naszej miejskiej dżungli?
Jeśli marzy ci się chodzenie na boso, zacznij przyzwyczajać swoje stopy do tej niecodziennej sytuacji. Jak? Na początek jak najczęściej chodź bez butów po miękkim i przyjemnym podłożu. Możesz tak spacerować po piasku, trawie, ciepłej ziemi. Choć wiele osób chodzi na bosaka po śniegu, lepiej spróbować tej nowości latem. Dość szybko możesz też zacząć spacerować po chodnikach. To mit, że lada chwila dojdzie do skaleczenia stopy! Kiedy idziesz bez butów, bardziej zwracasz uwagę na podłoże, rozglądasz się. Warto też wiedzieć, że już po krótkim czasie chodzenia bez butów podeszwa stopy staje się twardsza i odporniejsza – jeśli nawet przejdziesz po kawałkach szkła, nic złego nie powinno się wydarzyć. Oczywiście, by twoje bose stopy były bezpieczne, unikaj chodzenia po najbardziej zanieczyszczonych terenach. Na początek daruj też sobie nocne spacery – lepiej wiedzieć, gdzie stawiasz kolejny krok. Staraj się iść naturalnie i pewnie, z czasem zauważysz, że stawiasz stopy tak, by badać podłoże. Twoje kroki staną się lżejsze i delikatniejsze. W końcu chodzenie boso jest dla naszego gatunku naturalne.
Miłośnicy bosych stóp twierdzą, że chodzenie w butach może być przyczyną wielu schorzeń. Przyznajmy, że zwykle wybieramy obuwie kierując się modą i estetyką, a nie wygodą i zdrowiem naszych stóp. Nie tylko kochane przez kobiety szpilki mogą być niebezpieczne. Przyczyną wielu poważnych urazów są popularne klapki japonki. W źle dobranych butach łatwo o zwichnięcie kostki, czy bolesne otarcia i pęcherze. Podczas chodzenia boso urazy należą do rzadkości. Co więcej, wielu specjalistów medycyny naturalnej twierdzi, że chodzenie bez butów korzystnie wpływa na cały organizm. Nauka, która zajmuje się ta dziedziną to refleksologia. W myśl jej założeń na stopach znajdują się receptory odpowiedzialne za funkcjonowanie całego ciała. Chodząc na bosaka stymulujemy je i skłaniamy do działania. Zrzucenie butów oznacza też, że mamy coraz lepszy kontakt z własnym ciałem, uczymy się go na nowo. Ci, ktorzy po raz pierwszy idą na spacer bez butów są w euforii. Większość kontynuuje swoją przygodę z bosymi stopami.
- Piersi, pośladki? to Banał! – twierdzi Piotrek, trzydziestolatek z Warszawy. – Najseksowniejszą częścią kobiecego ciała jest stopa. Uwielbiam nagie stopy – opowiada z entuzjazmem. Takich ludzi jak Piotrek na pewno ucieszy, że chodzenie bez butów jest coraz popularniejsze. Latem na wielkomiejskich lub nadmorskich deptakach można zobaczyć niejedną zgrabną damską stopę z gustownie pomalowanymi paznokciami, nieraz z delikatną biżuterią lub orientalnym tatuażem. Bose stopy mogą być bodźcem erotycznym nawet dla tych, którzy na co dzień nie praktykują spacerów bez butów. Fetyszyzm stóp jest popularniejszy niż mogłoby się wydawać. – Lizanie stóp ma w sobie nutkę perwersji – opowiada jeden z miłośników tej części kobiecego ciała. Lizanie stóp, ssanie palców, całowanie ich i gryzienie często jest elementem zabawy erotycznej w stylu BDSM. To bardzo delikatna i subtelna forma dominacji, idealna dla tych, którzy szukają w seksie nowych doznań, ale granice chcą przekraczać powoli. Warto też pamiętać, że masaż stóp to zmysłowe, doznanie, o którym niesłusznie zapominamy w czasie gry wstępnej. Stopy mogą nam dać więcej przyjemności, niż się spodziewamy!
Na co przeznaczysz 1% podatku w tym roku?
Oddasz go Urzędowi Skarbowemu czy przekażesz Organizacji Pożytku Publicznego Fundacja FERSO?
Zobacz jak wiele dobrego robimy dla miejskich ubogich dzieci, dla ochrony natury, zwierząt i roślin, wyobraź sobie czego jeszcze dokonamy za jeden procent
Twojego podatku!
Wypełniasz PIT 37 za siebie, rodzinę i znajomych? Ściągnij darmowy program do pitów program PIT 2011, czas na złożenie PIT 2011 masz do końca kwietnia 2011. Z pomocą bezpłatnego programu PITy 2011 program łatwo i przyjemnie rozliczysz się z podatku PIT 2011 :-)